Kim są papiescy elektorzy? Spośród kogo wybierany jest papież, kto i jak tego dokonuje? Żeby się tego dowiedzieć, musimy cofnąć się do roku 1268, do miasta zwanego Viterbo. To tu, w lochach pałacu, w którym zmarł Klemens IV, gromadzi się grupa siedemnastu kardynałów, aby dokonać wyboru jego następcy. Aby to się stało, potrzebna była większości i to co najmniej dwunastu głosów, lecz przez trzy kolejne lata nie udało im się osiągnąć tego celu. Spory i kłótnie przy wyborze papieża trwały od zawsze, bowiem kardynałowie istnieli od I wieku, lecz dopiero od 1059 roku na mocy konstytucji apostolskiej zyskują wyłączność elekcji nowego papieża (wcześniej dokonywał tego rzymski lud). Od tego czasu Kolegium Kardynalskie staje się najważniejszym i najbardziej prestiżowym organem w Kościele katolickim.
  
Atrybutami każdego kardynała są: pierścień, czerwień, a także tytulatura, czyli odpowiedni podpis (imię-kardynał-nazwisko). Pałac w Viterbo był miejscem, gdzie po raz pierwszy w historii Kościoła kolegium kardynalskie wybrało nowego biskupa Rzymu. Proces ten został nazwany konklawe, co oznaczało tyle co „pod kluczem”, ponieważ kardynałowie do czasu wyboru nowego zwierzchnika Kościoła Katolickiego byli zamknięci w murach budynku bez możliwości wyjścia na zewnątrz, co jest praktykowane do dnia dzisiejszego. W 1939 r. umiera Pius XI. Wtedy w Bazylice Świętego Piotra rozpoczęto przygotowania do konklawe. Postanowiono dostosować sypialnie, kuchnie, łazienki oraz główną salę zwaną Kaplicą Sykstyńską, gdzie kardynałowie zbierali się w celu głosowania tak, aby nikt nie mógł wejść ani wyjść po zamknięciu i opieczętowaniu drzwi. Mało tego, żadna informacja nie może ujrzeć światła dziennego przed końcem konklawe, które sygnalizował biały dym unoszący się znad Kaplicy Sykstyńskiej.
  
Kolegium Kardynalskie składa się z około 120 kardynałów elektorów, prawa głosu nie posiadają kardynałowie, którzy ukończyli 80 lat, więc oni często nie biorą udziału w konklawe. To spośród tych elektorów wybrany zostanie jeden najbardziej światły i oddany Bogu papież, wdzieje szaty z bieli, obierze patrona, herb oraz przyjmie imię, którym będzie posługiwał się podczas trwającego pontyfikatu, następnie zasiądzie na Stolicy Piotrowej.
 
Aby zostać kardynałem w dzisiejszych czasach wystarczy posiadać święcenia kapłańskie, bowiem tytuł kardynała nie ma wymiaru teologicznego. To zaszczyt nadawany za wybitne zarządzanie Kościołem i całkowitą posługę wiernym i Bogu. Niegdyś kardynałem mogła zostać nawet osoba świecka, tak jak król Polski, Jan Kazimierz. Stan taki trwał do XIX wieku.
 
Po wyborze papieża kardynałowie są jego ścisłymi współpracownikami. To oni razem z nim zarządzają Kościołem na całym świecie oraz obejmują najważniejsze stanowiska w Watykanie. Są gotowi na każde wezwanie, zawsze do usług biskupa Rzymu. Nominację kardynalską nadaje tylko i wyłącznie papież.