Dnia 16 czerwca 2007 r. wspólnota Dzieci Maryi o godz. 8:00 zebrała się pod Kościołem, by wspólnie wyruszyć na wycieczkę. Wyjazd ten miał być zakończeniem naszego całego roku pracy. Celem naszej podróży była Góra św. Anny. Podczas podróży mogliśmy wykazac się swoimi talentami muzycznymi, co nam bardzo umilało czas i dzięki czemu, nasza podróż minęła bardzo szybko.

Image

Po dotarciu na miejsce, pogoda niestety nie zapowiadała się dobrze. Ale nie poddawaliśmy się. Korzystając z wolnego czasu, którym dysponowaliśmy przed Eucharystią, postanowiliśmy się gdzieś zaszyć, ale oczywiście nie nudzić się.  Nasze gardła miały jeszcze siłę, by trochę nam posłużyć.

{limage}dzieci_maryi/wyjazd_02.jpg{/limage} {limage}dzieci_maryi/wyjazd_03.jpg{/limage}
{limage}dzieci_maryi/wyjazd_04.jpg{/limage} {limage}dzieci_maryi/wyjazd_05.jpg{/limage}

Następnie poszliśmy na Mszę Święta, w której uczestniczyli również pielgrzymi z innej miejscowości.

{limage}dzieci_maryi/wyjazd_06.jpg{/limage} {limage}dzieci_maryi/wyjazd_07.jpg{/limage}

Po Najświętszej Ofierze mieliśmy wysłuchać historii tegoż Sanktuarium, ale niestety Ojciec, który opowiadał, mówił w języku niemieckim. Więc musieliśmy zrezygnować i sami zapełnic sobie czas. Przed posiłkiem, który nas czekał, znaleźliśmy miejsce na to, by móc zabawą, śpiewem i tańcami wielbić Maryję i Jezusa.

{limage}dzieci_maryi/wyjazd_08.jpg{/limage} {limage}dzieci_maryi/wyjazd_09.jpg{/limage} {limage}dzieci_maryi/wyjazd_10.jpg{/limage}

Oczywiście nasza "polanka" znajdowała się koło cudownej groty Maryi.

Image

Wykończeni, ale najedzeni mogliśmy ruszać w stronę domu. Ale oczywiście musiało być pamiątkowe zdjęcie diakonii z ks. Mariuszem.

Image

W drodze do domu, wstąpiliśmy również do Rud Raciborskich, gdzie znajduję się kościół Ojców Cystersów.

Image

Wysłuchaliśmy historii tychże właśnie ojców, zobaczyliśmy kościółek.

{limage}dzieci_maryi/wyjazd_14.jpg{/limage} {limage}dzieci_maryi/wyjazd_15.jpg{/limage}
{limage}dzieci_maryi/wyjazd_16.jpg{/limage} {limage}dzieci_maryi/wyjazd_17.jpg{/limage}

Oczywiście nie mogło się obejść bez spaceru po parku. A na koniec, jak zwykle, była wielka kolejka do ubikacji "Toi Toi".

{limage}dzieci_maryi/wyjazd_18.jpg{/limage} {limage}dzieci_maryi/wyjazd_19.jpg{/limage}

Wykończeni, ale z nowymi przeżyciami wrócliśmy do domu. Gdzie poszliśmy do swych domów, by każdy mógł opowiedzieć, czego doświadczył oraz zdać wszystkie relacje rodzicom.

A to nasze grupowe zdjęcie.

Image