Ekskomunika, czyli wykluczenie z życia Kościoła

proboszcz

9 lipca 2011
Zmiłuj się nade mną, Boże, zmiłuj się nade mną; u Ciebie się chroni moja dusza, chronię się w cieniu Twoich skrzydeł, aż minie klęska (Ps 57,2).

Wiele już wiemy na temat grzechu – czym on jest, jakie są jego rodzaje. Chciałbym się jeszcze zatrzymać nad jedną sytuacją, bardzo trudną, jaką jest ekskomunika.

Z łaciny excommunicatio oznacza wyłączenie ze wspólnoty. Jest to kościelna kara poprawcza, która wyłącza chrześcijanina ze współuczestnictwa w sakramentach i ze wspólnoty Kościoła. Taka sytuacja była już znana w prawie żydowskim, rzymskim i germańskim. Do prawa kościelnego wprowadzono ją na fundamencie słów Jezusa z Ewangelii wg św. Marka (18,17) oraz praktyce, jaką czynił św. Paweł Apostoł (1 Kor 5,5; 1 Tm 1,20), które nakazują wyłączyć ze wspólnoty kościelnej osoby publicznych grzeszników.

Wyłączenie z życia wspólnoty

Poznając historię prawodawstwa kościelnego, możemy zauważyć, jak ekskomunika ewoluowała. W pierwszych wiekach chrześcijaństwa była ona wymierzana za np.: apostazję (wyrzeczenie się przynależności do Kościoła), symonię (handel godnościami i urzędami kościelnymi, sakramentami oraz dobrami duchowymi), herezję, zabójstwo i inne. W Kodeksie prawa kanonicznego promulgowanym (ogłoszonym) przez Jana Pawła II w 1983 r. możemy przeczytać, że człowiek, który podlega ekskomunice, nie może brać udziału w jakichkolwiek obrzędach liturgicznych; sprawować sakramentów i sakramentaliów i ich przyjmować; sprawować kościelne urzędy czy posługi; nie może korzystać z przywilejów.

Nałożenie kary kościelnej

Wyróżnia się dwa sposoby nakładania ekskomuniki. Pierwsza to ekskomunika na mocy samego prawa latae sententiae, druga na mocy wyroku kompetentnej władzy kościelnej po przeprowadzeniu postępowania sądowego ferendae sententiae.

Ekskomunika latae sententiae polega na świadomym, dobrowolnym, umyślnym dopuszczeniu się czynu obłożonego karą – wtedy osoba, jeśli już ukończyła 16 rok życia, staje się podmiotem tej kary. Mówiąc krótko, taki człowiek jest sprawcą czynu i swoim sędzią. Sam na siebie nakłada tę karę, czyli sam zaciąga ekskomunikę.

Ekskomunikę latae sententiae można zaciągnąć na siebie w następujących przypadkach: kiedy człowiek odstępuje od wiary, jest heretykiem czy schizmatykiem, a tym samym podlega ekskomunice wiążącej mocą samego prawa (por. KPK 1364); kiedy człowiek postacie konsekrowane – Ciało i Krew Pana Jezusa – porzuca albo w celu świętokradczym zabiera lub przechowuje, podlega ekskomunice zarezerwowanej Stolicy Apostolskiej (por. KPK 1363); kto stosuje przymus fizyczny lub planuje zamach na biskupa Rzymu – papieża – podlega ekskomunice zarezerwowanej Stolicy Apostolskiej (por. KPK 1370); kapłan, który udziela rozgrzeszenia wspólnikowi w grzechu przeciwko szóstemu przykazaniu dekalogu, podlega ekskomunice zarezerwowanej Stolicy Apostolskiej (por KPK 977; 1378); biskup, który udziela święceń biskupich bez zgody papieża, podlega ekskomunice zarezerwowanej Stolicy Apostolskiej (por KPK 1382); spowiednik, który narusza bezpośrednio tajemnicę sakramentalną, podlega ekskomunice zarezerwowanej Stolicy Apostolskiej (por KPK 1388); oraz kto zezwala, namawia asystuje przy przerwaniu ciąży – aborcji – podlega ekskomunice (por. KPK 1398).

Ekskomunika ferendae sententiae jest wymierzana na mocy odpowiedniego wyroku ze strony władzy kościelnej, wydanego przez kompetentny sąd, trybunał kościelny. Na tym miejscu pragnę przytoczyć przykład, jaki podał ks. prof. Józef Krukowski – specjalista z zakresu prawa kanonicznego i wieloletni wykładowca KUL-u i UKSW: Osoby, które w istotny sposób przyczyniły się do dokonania aborcji przez np. wskazanie szpitala, w którym możliwe stało się jej przeprowadzenie, albo przez wydanie stosownego nakazu dyrektorowi szpitala czy lekarzowi, a także autorzy artykułów prasowych nakłaniających do aborcji, tworzących atmosferę przyzwolenia na jej dokonanie, członkowie organizacji proaborcyjnych — wszyscy oni mogą być postawieni przed kościelny trybunał władny po przeprowadzeniu przewodu sądowego zastosować tę najcięższą z kościelnych kar, jaką jest ekskomunika. Oczywiście dotyczy to tylko katolików, a więc osób podlegających władzy kościelnej. Taki trybunał powołuje biskup, któremu dana osoba podlega z racji miejsca zamieszkania. Istotną przesłanką jest tu uznanie, że doszło do publicznego zgorszenia. Im bardziej ten czyn jest „rozsławiony”, a także rozgłoszony, w wyniku czego ludzie mogliby sądzić, że tak wolno postępować, a więc gdy działał zły przykład — wtedy władza kościelna może, a nawet powinna wkroczyć na drogę sądową.

Jeżeli chodzi o grzech aborcji, ekskomunika może być ściągnięta przez biskupa i kanonika penitencjarza, dziekana oraz wicedziekana, jak i spowiedników w specjalnie wyznaczonych przez biskupa kościołach, a także kapelan szpitala, gdy spowiedź jest sprawowana na terenie szpitala. Wszyscy kapłani mogą udzielać rozgrzeszenia w trakcie rekolekcji czy misji lub spowiedzi generalnej. Przywilej rozgrzeszania z grzechu aborcji łączy się ze zdjęciem kary ekskomuniki.