O św. Stanisławie z szerszej perspektywy. Źródła pochodne

proboszcz

3 grudnia 2011
Roczniki polskie

W kwestii nas interesującej roczniki zajmują właściwie miejsce pomiędzy źródłami naczelnymi, przechowującymi wiadomość o wydarzeniach z 1079 r. z „pierwszej ręki”, a źródłami pochodnymi, czerpiącymi z innych pisanych dokumentów.


W Roczniku krótkim, jednym z najstarszych, znajdujemy zapisek, że „biskup Lambert i kanonicy krakowscy przenieśli z należytym szacunkiem święte ciało błogosławionego Stanisława do katedry ze Skałki i z ówczesnego kościoła św. Michała.” Fragment ten uznany jest za wiarygodny, wątpliwości wzbudza jedynie jego chronologia. Pozostałe roczniki są o wiele bardziej małomówne i stwierdzają tylko pod rokiem 1072 fakt ordynacji, a pod rokiem 1079 fakt zabójstwa lub męczeństwa biskupa – dzięki temu możemy mieć pewność, kiedy św. Stanisław został powołany na biskupstwo i że zginął 11 kwietnia 1079. Stanowi to dla nas bardzo istotną ramę czasową.


Żywoty z okresu kanonizacji


Bardzo ważną pozycją hagiograficzną jest Żywot mniejszy Wincentego z Kielc, który datuje się na połowę XIII w. Jest on świadectwem rozpowszechniającego się w Małopolsce kultu św. Stanisława jeszcze przed jego kanonizacją. Żywot składa się z 35 rozdziałów, które zawierają informacje o rodzie i miejscu pochodzenia świętego (ród Turzynów ze Szczepanowa, jednak historyk nie potrafił doszukać się imion rodziców), etymologię imienia, opowiadają o młodości oraz o rządach biskupich św. Stanisława, napomykając o jego pierwszych zatargach z królem Bolesławem. Następnie opisana zostaje legenda o wskrzeszeniu Piotra z Piotrowina. Nawiązując do wyprawy kijowskiej króla, Wincenty z Kielc przedstawia krótko konflikt z 1079 r. i zabójstwo biskupa, kończąc relacją o cudach nad jego zbezczeszczonym ciałem, o wygnaniu króla i o wygaśnięciu jego rodu. Po raz pierwszy powstaje żywot św. Stanisława – od jego narodzin aż do śmierci. Jest to o tyle cenne, że wiele informacji popartych zostało wiarygodnymi źródłami.


W 1260 r. Wincenty z Kielc pisze drugą biografię świętego – Żywot większy, który dzieli się na 3 części: żywot, męczeństwo oraz dzieje kultu.


Tradycja Długoszowa


Największy dziejopis średniowiecznej Polski – Jan Długosz – był gorącym czcicielem św. Stanisława. Ku jego chwale wzniósł m.in. kościół w Szczepanowie, a także uwiecznił go w swojej twórczości: w Historii polskiej, Katalogu biskupów krakowskich, a także napisał Żywot św. Stanisława. Celem tej ostatniej pozycji było rozpropagowanie jak najszerzej kultu biskupa poprzez piękny język i ujmującą, kunsztowną narrację. Dużą wadą tej biografii jest fakt, że Długosz w miejscach, gdzie poprzedni historycy mieli wątpliwości, umieszcza informacje często nieprawdopodobne, nie wskazując przy tym żadnego źródła, np. opisał rzekome paryskie studia Stanisława i to jak „profesorowie paryscy nalegali na wybitnego ucznia, aby pozwolił ozdobić się doktoratem prawa kanonicznego lub teologii”, ale on przez pokorę odmówił. Mimo że jego poprzednikom nie udało się ustalić imion rodziców Stanisława, on z przekonaniem twierdzi, że byli to Wielisław i Bogna, którzy przez trzydzieści lat po ślubie byli bezpotomni, aż wreszcie otrzymali upragnionego syna. Jednak główne wątki życia podążają wiernie za relacją Wincentego z Kielc, zmieniony został jedynie język na bardziej atrakcyjny dla odbiorcy.

              
(W oparciu o książkę M. Plezi: Dookoła sprawy świętego Stanisława. Studium źródłoznawcze)