Historia pewnej wyprawy

proboszcz

19 sierpnia 2015
W pewną majową sobotę grupa Dzieci Maryi wraz z rodzicami postanowiła wyruszyć na wyprawę… Było to dokładnie 23 maja. W tym dniu o godz. 9.00, pomimo niepewnej pogody, wsiedliśmy do autokaru i wyjechaliśmy w poszukiwaniu skarbów.

 
Najpierw udaliśmy się do Zabytkowej Kopalni Srebra w Tarnowskich Górach. Tam przewodnik opowiedział nam o historii tego miejsca oraz o  posobie wydobywania drogocennego kruszcu. W celu poznania maleńkiego fragmentu podziemnego świata liczącego 1740 m zjechaliśmy klatką szybową w szybie „Anioł”. W kopalni przez cały rok panuje stała temperatura ok. 10ºC, to jednak nas nie zraziło, gdyż na powierzchni było niewiele cieplej. W czasie zwiedzenia spotkaliśmy Skarbnika – legendarnego ducha kopalni, który poczęstował nas słodyczami. Część podziemnej trasy przepłynęliśmy łodziami. Niestety skarbu żadnego nie znaleźliśmy. Obok kopalni mogliśmy podziwiać zabytkowe maszyny parowe i lokomotywy, ale na dalszą podróż wybraliśmy jednak nasz autokar. Udaliśmy się następnie do Parku Przygód i Atrakcji w Zbrosławicach. Tam mogliśmy podziwiać zwierzęta w mini zoo, a najmłodsi uczestnicy wyprawy wyszaleć się w parku linowym, niestety żadnego skarbu i tam nie było.
 
W celu lepszego rozeznania sytuacji pojechaliśmy na Kopiec Wyzwolenia w Piekarach Śląskich, który został usypany w 1937 r. na pamiątkę powrotu Śląska do Polski. Wspięliśmy się na jego szczyt, czyli na wysokość 356 m n.p.m. Mimo zachmurzonego nieba rozciągał się piękny widok, niektórzy nawet widzieli, że w Żorach padał deszcz. Zobaczyliśmy również wieżę kościoła pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Brzezinach Śl., czyli następny cel naszej podróży. Gdy tam przyjechaliśmy, przywitał nas ks. prob. Henryk Foik (kapłan pochodzący z naszej parafii), który opowiedział nam historię parafii, a następnie zaprosił na grill w ogrodzie farskim. Tam, posileni na ciele, powróciliśmy do poszukiwań skarbu, ale z mizernymi skutkami. Następnie poszliśmy na nabożeństwo majowe do kościoła i oto znaleźliśmy prawdziwy skarb! Pan Jezus w Najświętszym Sakramencie czekał na nas, aby nam pobłogosławić i umocnić nas w wierze! Wyprawa zakończyła się sukcesem i zadowoleni mogliśmy wrócić do Żor.
 
{artprettyphoto path=”images/stories/dzieci_maryi/wyc_2015″ width=”150″ height=”150″ /}