Parafia Rzymskokatolicka
świętego Stanisława,
biskupa i męczennika
w Żorach

Duszpasterstwo
Ogłoszenia parafialne
Intencje mszalne
Msze święte
Transmisja na żywo

Aktualności z Archidiecezji Katowickiej

13-04-2026
Kapłani obchodzący 50-lecie święceń kapłańskich przeżywają swoje rekolekcje w Domu Rekolekcyjnym Archidiecezji Katowickiej w Kokoszycach.
W dniach 12-15 kwietnia kapłani obchodzący 50-lecie święceń kapłańskich przeżywają swoje rekolekcje w Domu Rekolekcyjnym Archidiecezji Katowickiej w Kokoszycach, które prowadzi ks. dr hab. Janusz Wilk. W drugim dniu rekolekcji Mszy św. przewodniczył abp Andrzej Przybylski, metropolita katowicki. - Ten wyjątkowy czas staje się okazją nie tylko do wdzięcznego spojrzenia na minione lata posługi, ale przede wszystkim do odkrywania na nowo perspektywy, która wciąż pozostaje przed nimi - mówił hierarcha. W homilii skierowanej do jubilatów arcybiskup przywołał rozmowę Jezusa z Nikodemem. Podkreślił, że mimo upływu lat „najpiękniejsze i najważniejsze jest jeszcze przed nimi”. Metropolita zwrócił uwagę, że spełnienie powołania nie znajduje się w przeszłości, ani w dokonaniach, lecz w przyszłości - w nieustannym spotkaniu z Bogiem. Nawet jeśli z ludzkiej perspektywy możliwości działania są ograniczone, to w wymiarze duchowym wciąż otwiera się przestrzeń wzrostu, odnowy i głębszej relacji z Chrystusem. Arcybiskup Andrzej zaznaczył również, że życie wyłącznie przeszłością może zawężać perspektywę i utrudniać przeżywanie teraźniejszości. Tymczasem chrześcijańska nadzieja kieruje wzrok ku temu, co dopiero nadchodzi. To przyszłość - rozumiana jako życie z Bogiem i pełnia zbawienia - stanowi najważniejszy wymiar kapłańskiego życia. W homilii kaznodzieja przywołał także postać św. Jana Paweła II, który mimo cierpienia i choroby zachowywał młodość ducha. Abp Przybylski podkreślił, że "prawdziwa młodość nie zależy od kondycji fizycznej, lecz od życia w relacji z Bogiem i otwartości na działanie Ducha Świętego". Rekolekcje w Kokoszycach przypominają jubilatom, że nawet po 50 latach od przyjęcia święceń ich droga powołania trwa nadal, a to, co najistotniejsze - spotkanie z Chrystusem - pozostaje wciąż przed nimi.
13-04-2026
W Niedzielę Miłosierdzia Bożego 12 kwietnia abp Andrzej Przybylski spotkał się z osobami w kryzysie bezdomności żyjącymi na ulicach Katowic.
Spotkanie rozpoczęło się Mszą św. w intencji osób bezdomnych, chorych i samotnych o godzinie 14.30 w parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Podczas homilii arcybiskup podkreślił znaczenie wiary w codziennym życiu, wskazując, że – zgodnie z czytaniami liturgicznymi tego dnia – „szczególnie dziś potrzeba nam wiary, którą możemy czerpać z Eucharystii jako jej źródła”. Zachęcił również do ufnego przyjęcia Bożego Miłosierdzia.
11-04-2026
W sobotę 11 kwietnia w Opactwie Cystersów w Rudach Raciborskich odbył się pierwszy metropolitalny konwent dziewic konsekrowanych.
W sobotę 11 kwietnia w Opactwie Cystersów w Rudach Raciborskich odbył się pierwszy metropolitalny konwent dziewic konsekrowanych, gromadzący uczestniczki z trzech diecezji: archidiecezji katowickiej, diecezji gliwickiej oraz diecezji opolskiej. Wydarzenie miało charakter modlitewno-formacyjny i było okazją do integracji środowiska osób konsekrowanych. Spotkanie rozpoczęło się konferencją oraz wspólną modlitwą. Centralnym punktem dnia była uroczysta Eucharystia, której przewodniczył ksiądz arcybiskup Andrzej Przybylski metropolita katowicki wraz z biskupem gliwickim Sławomirem Oderem i biskupem Andrzejem Iwaneckim. To ważne i potrzebne spotkanie, które umacnia wspólnotę oraz pozwala dzielić się doświadczeniem powołania – podkreślali uczestnicy wydarzenia. Po zakończeniu liturgii uczestnicy mieli okazję do dalszych rozmów i integracji podczas wspólnego obiadu. Było to pierwsze tego rodzaju spotkanie dziewic konsekrowanych na poziomie metropolii. Wydarzenie spotkało się z dużą życzliwością i otwartością uczestników, co daje nadzieję na kontynuację podobnych inicjatyw w przyszłości.
11-04-2026
W Archikatedrze Chrystusa Króla modlili się pracownicy, podopieczni i wolontariusze Caritas Archidiecezji Katowickiej.
Obecnych w katedrze powitał ks. Marek Konsek, dyrektor Caritas Archidiecezji Katowickiej. Wymienił dzieła, które w archidiecezji katowickiej prowadzi Caritas, przypomniał o parafialnych i szkolnych kołach Caritas, działających dzięki zaangażowaniu wolontariuszy. - Tych dzieł jest wiele, ale ciągle towarzyszy nam niedosyt, że robimy jeszcze za mało. Dlatego dziękuję wam, że jesteście - powiedział ks. Konsek. Mszy św. przewodniczył bp Marek Szkudło. - Zmartwychwstanie nie jest wydarzeniem, które można zamknąć w sejfie prywatnej pobożności. Kiedy kamień grobowy zostaje odrzucony, fala uderzeniowa tego cudu musi rozlać się na ulice, wejść w ludzkie biedy i dotknąć miejsc, gdzie wciąż panuje ciemność - przypomniał. I zauważył, że odczytana tego dnia liturgia słowa pokazuje Caritas jak w lustrze. - Pokazuje, że najpiękniejszym owocem wielkanocnej radości nie są podniosłe pieśni, ale dłonie, które zniżają się, by kogoś podnieść. Prawdziwa działalność charytatywna to po prostu "Alleluja" przetłumaczone na język codzienności. Pamiętajcie o tym, proszę, i przypominajcie o tym innym - mówił do zebranych. Odnosząc się do fragmentu z Dziejów Apostolskich, kaznodzieja zauważył, że to "najkrótsza i najgłębsza definicja ewangelizacji i działalności charytatywnej". - Świat może dyskutować z naszymi dogmatami. Świat może wyśmiać nasze tradycje, podważyć nasze księgi i zignorować nasze kazania. Ale świat staje się bezradny, gdy widzi obok nas "uzdrowionego człowieka". Kiedy pochylasz się nad ubogim, kiedy dajesz swój czas samotnym, kiedy dzielisz się chlebem z głodnym, stawiasz przed cynicznym światem argument nie do podważenia. Dobro, które czynimy w imię Jezusa, jest jawnym znakiem, że grób jest pusty - przekonywał bp Szkudło. I przypomniał: - Miłosierdzie nie jest tylko zbiórką monet włożonych do puszki. Miłosierdzie to odwaga, by stanąć ramię w ramię ze złamanym człowiekiem. Miłosierdzie to najprawdziwsza caritas, głosząca ludzkości: "Patrzcie, Miłość wciąż przywraca do życia". Bp Szkudło zwrócił uwagę, że Zmartwychwstały ukazał się jako pierwszej Marii Magdalenie. - Kobiecie, z której "wyrzucił siedem złych duchów". Kobiecie, która znała smak dna, poniżenia i całkowitej beznadziei. Co robi Maria po tym spotkaniu? Nie buduje namiotu, jak by tego pragnęli zachłyśnięci przemienieniem apostołowie. Nie zostaje w ogrodzie, by napawać się własnym szczęściem. Ona biegnie do tych, którzy są "pogrążeni w smutku i płaczący". To jest fundament każdej chrześcijańskiej działalności charytatywnej. Nie pomagamy innym z litości czy poczucia wyższości. Pomagamy, bo sami zostaliśmy uleczeni. Służymy, bo sami zostaliśmy ocaleni. Udzielamy miłosierdzia, bo najpierw sami zostaliśmy nim obdarowani - mówił kaznodzieja. - Działalność charytatywna, wyrastająca z wielkanocnego poranka, to nie jest narzucony obowiązek. To jest wewnętrzny pożar. To imperatyw serca, które spotkało Życie. "Nie mogę nie pomóc", "Nie mogę przejść obojętnie", "Nie mogę zatrzymać chleba tylko dla siebie"! Dlaczego? Bo widziałem, bo widziałam Pana! Niech nasza radość wielkanocna nie ulatuje wraz z dymem kadzidła. Zanieśmy ją tam, gdzie wciąż pachnie wielkopiątkowym mrokiem. Niech nasze ręce staną się przedłużeniem rąk Zmartwychwstałego, a nasze otwarte dla ubogich serca - najgłośniejszym dowodem na to, że On żyje - apelował bp Szkudło. Po Mszy św. uczestnicy udali się na spotkanie na Wydziale Teologicznym. - Święto Caritas to jest nasz czas, w którym możemy dziękować Panu Bogu za to, kim jesteśmy i co robimy - podkreślił ks. Konsek. - Dla mnie, jako dyrektora, spotkanie z każdym człowiekiem jest radością. Ja w 32. roku kapłaństwa nadal się cieszę człowiekiem. Moje obecne spotkania to jest wyjątkowa sprawa: nasi podopieczni mają w sobie tyle radości, miłości, dobroci, że cały czas się od nich uczę. Objętych stałą pomocą Caritas w naszych ośrodkach jest ok. 2,5 tys. osób. Mamy ponad 800 pracowników. Do tego należy dodać całe mnóstwo wolontariuszy, którzy angażują się w nasze akcje lub uczestniczą w szkolnych lub parafialnych zespołach Caritas - wyliczał. Warto dodać, że wielu chętnych nie mogło z różnych powodów dotrzeć na spotkanie w Katowicach. Z myślą o nich powstała akcja "Obecni sercem". "Jeśli nie możesz być z nami, a czujesz się częścią naszej wspólnoty Caritas, przygotuj małe serce ze swoim imieniem i dostarcz do centrali" - zapraszali organizatorzy. Kosz wypełniony sercami podopieczni Caritas przynieśli w procesji z darami. Galeria zdjęć msp /katowice.gosc.pl
10-04-2026
Uroczystą Mszą św. pod przewodnictwem abp. Andrzeja Przybylskiego rozpoczeły się tegoroczne obchody upamiętniające jedną z największych katastrof w dziejach Polski.
Eucharystia sprawowana była w kościele garnizonowym pw. św. Kazimierza Królewicza w Katowicach. - Dziś gromadzimy się w tej wojskowej świątyni i pragniemy szczególnie objąć modlitwą naszych rodaków, Ślązaków: żołnierzy, policjantów, kapłanów, kapelanów katyńskich. Tych, których imiona, choć w części są wypisane na tablicach w naszej kaplicy katyńskiej. Świątynia nasza, choć jest włączona do diecezji polowej, to bardzo mocno wpisuje się w duszpasterstwo archidiecezji katowickiej. Pielęgnujemy to, co jest śląskie i polskie, to, co ojczyste i wojskowe - mówił na początku liturgii ks. ppłk Grzegorz Bechta, proboszcz parafii wojskowej. Mszy św. przewodniczył abp Andrzej Przybylski, metropolita katowicki. - W sercu każdej Mszy św. jest taka prośba Pana Boga: "To czyńcie na moją pamiątkę." Bóg wie, co to znaczy pamiętać i prosi nas, by nasza pamięć nie była zbyt krótka i chora. Bo człowiek, który traci pamięć, staje się człowiekiem, który jest w bardzo trudnej sytuacji, człowiekiem zdezorientowanym. Ale wiemy, że pamięć może stracić nie tylko pojedynczy człowiek. Może stracić wspólnota, może stracić naród - powiedział do zgromadzonych abp Andrzej. - A naród, który zgubi pamięć, który nie pamięta, nie będzie mógł kroczyć bezpiecznie i jasno w stronę przyszłości. Bo pamięć to nie jest tylko wzrok skierowany do tyłu, ale to jest wracanie do przeszłości, by budować teraźniejszość i przyszłość. I w takim duchu składamy na tym ołtarzu wszystkie ofiary Zbrodni Katyńskiej i związanych z nią innych zbrodni wojennych na narodzie polskim. Pamiętamy też o ofiarach katastrofy smoleńskiej sprzed 16 lat - zachęcał do modlitwy metropolita. W homilii abp Przybylski zauważył, że w święta wielkanocne 1940 roku "Polacy musieli zmagać się z agresją z Zachodu, a zaraz potem napadnięci przez Sowietów jak w kleszczach musieli doświadczyć nieprawdopodobnego zniewolenia, cierpienia, upokorzenia". - O ile łatwo było może przeżywać tajemnicę krzyża Jezusa, myśleć w takiej sytuacji o cierpieniach, o męce Pana, to chyba strasznie trudno było przeżywać tamtą Wielkanoc. Trudno było śpiewać: "Zwycięzca śmierci, piekła i szatana wychodzi z grobu dnia trzeciego z rana" - mówił arcybiskup. - Jak wcale te groby nie były wtedy puste na tamtą Wielkanoc. Jezusowy może był pusty, ale ludzkie groby były coraz pełniejsze, coraz pełniejsze naszych sióstr i braci z Polski, w tym szczególnie tych na Wschodzie - dodał. Kaznodzieja zachęcił, aby na historię - także tę o wydarzeniach z Katynia i okolic - patrzeć w światłe wiary, które jest "najgłębszym kluczem zrozumienia tajemnic przeszłości, teraźniejszości i przyszłości". - To jest światło Boga, który rozumie, widzi i zna znaczenie różnych wydarzeń dużo bardziej niż my, ludzie. Dlatego bardzo wam dziękuję, że właśnie w takim kluczu obchodzicie te tajemnice wydarzeń katyńskich i smoleńskich. I wierzę, że nie traktujecie tej Mszy św. jako dodatek do patriotycznej akademii, że nie przyszliście tu dlatego tylko, że tak wypada dla zwyczaju, że się tak przyzwyczailiśmy, że jak są jakieś patriotyczne obchody, dobrze, żeby była Msza - powiedział abp Andrzej. - My przychodzimy tutaj, żeby w świetle wiary, w tajemnicy krzyża i zmartwychwstania również zobaczyć Katyń, również zobaczyć tamte zbrodnie, pomyśleć o tamtych ludziach i w świetle tego popatrzeć na nas. Na moje osobiste dziś, moje myśli, moje postawy, ale też nasze wspólne - wyjaśnił. - Zmartwychwstał Jezus, ale razem z Nim zmartwychwstało świadectwo o Jego poświęceniu, o Jego miłości, o Jego darze z siebie dla dobra wspólnego. I tak mocno w to wierzymy i dlatego tutaj jesteśmy, że w tajemnicy tego zmartwychwstania Chrystusa mieści się jakieś to światło, które rozświetla nam również tę tajemnicę naszych rodaków zamordowanych na Wschodzie - mówił metropolita. - Nie mogła zniknąć prawda o nich. Nie wiem, jak by ją próbowano zasłonić, zakopać, zalesić. Bo prawda zawsze wyzwala. Bo prawda zawsze zmartwychwstaje. Ktoś, kto staje po stronie kłamstwa i półprawd, musi się zawsze liczyć, że prędzej czy później zostanie zdemaskowany. Bo prawda ma siłę życia wiecznego, a nie tylko partykularnych interesów albo poprawnej polityczności. Prawda jest jak Bóg - wieczna - przekonywał. W uroczystościach brał udział również przedstawiciel bp. Wojciecha Prackiego, biskupa diecezji katowickiej Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP, ks. Henryk Reske, który odmówił modlitwę w intencji pokoju. - Łaskawy, wszechmocny Boże i Panie. Ciebie błagamy, abyś przemieniał nasze serca, abyś usuwał z nas, z naszych myśli to, co jest złe, co stoi na przeszkodzie w zbliżeniu się do Ciebie i w zbliżeniu do drugiego człowieka. Przebacz nam wszelką złość, przebacz nam wszelkie okrucieństwo i ześlij nam swój pokój, bo Ty, zmartwychwstały Jezu Chryste, kiedy stanąłeś pośród swoich uczniów, powiedziałeś: "Pokój wam" - modlił się duchowny. Po Eucharystii uczestnicy udali się pod Pomnik Ofiar Katynia na pobliskim Placu Andrzeja, gdzie odbył się Apel Pamięci oraz złożono wiązanki kwiatów. Całość piątkowych uroczystości zorganizował Oddział Instytutu Pamięci Narodowej w Katowicach oraz parafia wojskowa św. Kazimierza Królewicza w Katowicach. Oprawę ceremonialną uroczystości zapewniła 13 Śląska Brygada Obrony Terytorialnej im. ppłk. dypl. Tadeusza Puszczyńskiego, 132 Batalion Lekkiej Piechoty w Częstochowie oraz Orkiestra Wojskowa z Bytomia. Tn /katowice.gosc.pl
09-04-2026
W parafii św. Izydora abp Andrzej Przybylski wyświęcił na diakona stałego Łukasza Marcinkiewicza.
W czwartek 9 kwietnia w parafii św. Izydora w Jankowicach k. Pszczyny odbyły się święcenia kolejnego diakona stałego w archidiecezji katowickiej. Został nim Łukasz Marcinkiewicz. Nowy diakon ma 43 lata, od 2015 roku jest mężem Marii, mają trójkę dzieci: Łucję, Piotra i Maksymiliana. Z zawodu jest specjalistą ds. logistyki. Uroczystości przewodniczył abp Andrzej Przybylski, metropolita katowicki. - Być może ciągle niektórym z nas wydaje się, że to w Kościele coś nowego, że są mężczyźni posiadający rodzinę, których Kościół wybiera i ustanawia diakonami. Ale przecież wszyscy jak ze źródła czerpiemy ze słowa Bożego, z tradycji Kościoła i doskonale wiemy i znamy historię diakonów. Znamy opis z Dziejów Apostolskich, kiedy apostołowie wybrali mężów, którzy mieli im pomagać i ustanowili ich diakonami. Pamiętamy tradycję Kościoła - wielkich diakonów, diakonów-męczenników, którzy nie byli prezbiterami, tym bardziej biskupami, ale służyli prezbiterom, biskupom, ludowi Bożemu. To nic nowego. Kościół wraca do swoich źródeł i chce jakby żyć tą tradycją, a przede wszystkim Bożym objawieniem. Dlatego przyjmijmy to dzisiejsze wydarzenie w duchu spełniania się Kościoła, prawdy o Kościele również i prawdy o święceniach, które mają swoje trzy stopnie: diakonatu, prezbiteriatu, episkopatu - wyjaśniał na początku liturgii abp Andrzej. W czasie homilii podczas Mszy św. z udzieleniem sakramentu święceń w stopniu diakonatu, abp Przybylski mówił m.in. o tym, że powołanie do diakonatu stałego jest szczególnym darem Boga. - Czasem się zdumiewam tymi, którzy chcą być diakonami, mając rodziny, pracę. Po co mi jeszcze być w Kościele diakonem? Po co mężczyzna, który ma rodzinę, ma pracę, ma obowiązki, chce być jeszcze diakonem, służyć Kościołowi, służyć chorym? Po co? Mało ma roboty? Przecież potrzebny jest w domu. Przecież ma dużo pracy. Przecież w niedzielę mógłby być z rodziną. Po co ma roznosić Komunię chorym? Tak po ludzku rzecz biorąc, z jednej strony rzeczywiście jest pilna potrzeba takich ludzi, ale z drugiej skąd się mają ci ludzie wziąć? Oni mają takie powołanie - mówił metropolita. Kaznodzieja zachęcił obecnych, aby kiedy będą widzieli służbę nowego diakona traktowali ją przede wszystkim w kategoriach Bożego planu dla niego i wspólnoty, w której będzie posługiwał. - Ilekroć w parafii będziecie korzystać z jego święceń, czy z wszystkich funkcji, których nabędzie dzięki tym święceniom, to nie myślcie w kategoriach ludzkich, ale w Bożych, że to Bóg go powołał, a Kościół potwierdził i ustanowił. I że cokolwiek będzie robił, jakkolwiek będzie służył, będzie to robił nie we własnym imieniu, ale w imieniu samego Chrystusa. Bo jesteśmy narzędziami Boga - nauczał metropolita. - Wiecie, że diakona tak na zewnątrz można poznać przez stułę, ale tę stułę ma zupełnie inaczej zawieszoną na swoich ramionach. Ksiądz nosi ją wyprostowaną, a diakon ją przewiązuje przez siebie, żeby nie zapomniał, że ma przekraczyć siebie. Bo nie da się służyć, jak się chce rządzić. Bo trudno być sługą, jak chce się być ważnym. I to jest fundament diakonatu. Myślę, że nasz brat Łukasz dobrze o tym wie i dobrze się do tego przygotowuje - wskazał abp Andrzej. - Miłość Jezusa do wszystkich, również do grzeszników, objawia się również w tym, że sobie wybiera nas, ludzi, diakonów, prezbiterów, biskupów, żebyśmy głosili miłość i miłosierdzie Jezusa na wszystkie różne sposoby. Dlatego diakon jest również powołany do tego, by głosić, by mówić kazania, głosić homilie, by głosić o ranach zmartwychwstałego Pana i o ranach miłości miłosiernego Boga - zwrócił się abp Przybylski do nowego diakona i prosił go, aby "był świętym, by głosił Ewangelię, by był świadkiem zmartwychwstałego Pana". W obrzędach święceń - m.in. podczas litanii do Wszystkich Świętych czy ubieraniu dalmatyki - nowemu diakonowi towarzyszyła małżonka. Obecna była również jego najbliższa rodzina, przyjaciele, znajomi i parafianie. Swoją obecnością i modlitwą Łukasza Marcinkiewicza wspierali także inni diakoni stali i ci, którzy przygotowują się do przyjęcia święceń w Ośrodku Formacji Diakonów Stałych Archidiecezji Katowickiej. Po zakończonej liturgii dk. Łukasz opowiedział o tym, jak przeżył liturgię święceń. - Dzisiaj wiele emocji i wielka radość. Długo czekałem na ten dzień, już kilka lat formacji za mną. Trzy i pół roku w ośrodku, wcześniej szkoła katechetów parafialnych. Oczywiście każdy etap za zgodą żony, która - jak myślę - też się cieszy, że się udało. Cieszę się, że mogę być tu dziś z rodziną, z szafarzami i z innymi diakonami - mówił dk. Łukasz i przyznał, że posługa, którą rozpoczyna w Kościele oznacza dla niego przede wszystkim służbę. - To też pomoc proboszczowi, pomoc przy Eucharystii, ale też wizyty u chorych. Będę chciał się zaangażować jeszcze mocniej w życie parafialne - dodał. Galeria zdjęć tn /katowice.gosc.pl

Podcast

Liturgia

Intencje na dziś

12
Kwiecień niedziela
Godz. 07:30 Za + Grażynę Jarońską w 5. rocznicę śmierci, ++ rodziców i teściów. 
Godz. 09:30 W intencji Agnieszki w dniu urodzin, z podziękowaniem za otrzymane łaski i prośbą o dalsze Boże błogosławieństwo, zdrowie i opiekę św. Agnieszki oraz w intencji córki Aurelii z okazji zbliżających się urodzin o opiekę Anioła Stróża. 
Godz. 11:30 W intencji dzieci w 1. rocznicę Wczesnej i Pierwszej Komunii Świętej oraz za ich rodziców, chrzestnych i całe rodziny.
Godz. 15:00 NABOŻEŃSTWO DO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO.
Godz. 15:30 Msza z udzielaniem sakramentu Chrztu Świętego i błogosławieństwem dzieci w pierwszą rocznicę Chrztu Świętego.
Godz. 17:30 W intencji  Łukasza Zająca z okazji 15. rocznicy urodzin, z podziękowaniem za otrzymane łaski i prośbą o Boże błogosławieństwo, zdrowie i opiekę Matki Bożej dla Solenizanta i całej rodziny.                                                                              
Godz. 19:00 Za + Mariana Wawrzyńczyk we wspomnienie urodzin, ++ rodziców Bertę i Rajmunda Wawrzyńczyk, + Ryszarda Mańka, ++ szwagrów Pawła Gamoń i Jerzego Zieleźny i ++ pokrewieństwo z obu stron i dusze w czyśćcu cierpiące. 
13
Kwiecień poniedziałek
Godz. 07:00 Za + Kornelię Kubica w 6. rocznicę śmierci i Kazimierza Kubicę (od córki Elżbiety wraz z mężem Jackiem Białas)
Godz. 08:00 Za + męża Tadeusza Jaworskiego w 13. rocznicę śmierci,  jego ++ rodziców Zofię, Janinę i Stanisława, ++ rodziców Bronisławę i Józefa Czaja, brata Adama, ++ Sławomira Kwietnia i Władysława Błaszczaka oraz Ludwikę i Stanisława Kowalczyk, Waleriana Juszczak i dusze w czyśćcu cierpiące. 
Godz. 17:15 RÓŻANIEC FATIMSKI
Godz. 18:00 1. W intencji  małżonków Justyny i Dariusza Paliwoda z okazji 30. rocznicy ślubu, z podziękowaniem za otrzymane łaski i prośbą o Boże błogosławieństwo, zdrowie i opiekę Matki Bożej dla Jubilatów i całej rodziny. (TD)                                                                     
Godz. 18:00 2. W intencji małżeństw i rodzin wspólnoty Domowego Kościoła. 
Godz. 18:00 3. Za + Tomasza Zając (od  szafarzy).
14
Kwiecień wtorek
Godz. 07:00 Za + Romana Szymiczek (od rodziny Podwików)
Godz. 08:00 Za + Karolinę i Jana Barszcz, + córkę Genowefę i Marysię, + zięcia Edwarda i dusze w czyśćcu cierpiące. 
Godz. 10:00 Pogrzeb: + Jan Pędzisz (Sacrum - cmentarz komunalny)
Godz. 12:00 Pogrzeb: + Henryk Puk (Sacrum - cmentarz komunalny)
Godz. 18:00 1. W intencji  małżonków Zofii i Romana z okazji 52. rocznicy ślubu, z podziękowaniem za otrzymane łaski i prośbą o Boże błogosławieństwo, zdrowie i opiekę Matki Bożej dla Jubilatów i całej rodziny.                                                                        
Godz. 18:00 2. W intencji  Mariana Naguszewskiego z okazji 80. rocznicy urodzin, z podziękowaniem za otrzymane łaski i prośbą o Boże błogosławieństwo, zdrowie i opiekę Matki Bożej dla Jubilata i całej rodziny. (TD)                                                                             
15
Kwiecień środa
Godz. 07:00 Za + Henryka Kurkowskiego, ++ z rodziny i pokrewieństwa (od rodziny Ryś)
Godz. 08:00 1. Za + Jerzego Banaszak w 9. rocznicę śmierci. 
Godz. 08:00 2. O obfitość Łask Bożych, światło Ducha Świętego i spełnienie planów zgodnych z wolą Bożą dla Klaudii w kolejnym roku życia oraz za jej bliskich, aby w ich rodzinie panowała miłość, jedność i wzajemne wsparnie. 
Godz. 18:00 1. Za + męża Łucjana Cebula  w 13. rocznicę śmierci, ++ jego rodziców Łucję i Jana, + brata Stefana, ++ teściów Elżbietę i Alojzego, ++ szwagrów Leona, Ignacego, Jana, Antoniego i Annę , ++ z rodziny z obu stron i dusze w czyśćcu cierpiące.  
Godz. 18:00 2. Za + syna Grzegorza Chrysteczko w kolejną rocznicę śmierci, + męża Antoniego, braci Zbigniewa, Czesława, Stanisława Rząsa, Wandę i Jarosława Pezda, Rozalię Guła, Józefa Tokarza, Krystynę Sosnowską oraz dusze w czyśćcu cierpiące.
16
Kwiecień czwartek
Godz. 07:00 Za + Stefanię Miska w 2. rocznicę śmierci oraz ++ z rodziny.
Godz. 08:00 1. Za ++ rodziców Wiktorię i Stefana Brzychcy, + Józefa Brzychcy, Antoninę i Tomasza Gorczowskich, + Tadeusza, Józefa i Halinę Gorczowskich, Ludwikę i Ludwika Ślipek, Walerię i Stefana Ślipek, Stefana Ślipek, Józefę i Józefa Ślipek, Marię Grabowską, Mieczysława, Wiesława i Ryszarda Jackowskich, Ryszarda, Bogdana i Jana Dobosz. 
Godz. 08:00 2. W intencji  Kamila Matusiaka w okazji 11. rocznicy urodzin, z podziękowaniem za dar życia, z prośbą o Boże Błogosławieństwo, opiekę Matki Bożej i potrzebne łaski.  
Godz. 18:00 1. Za ++ z rodziny Biernatek, Bigalke, Wala, Piekarzewicz i Adamik.  
Godz. 18:00 2. Za + Marię i Stefana Wróblowskich i dusze w czyśćcu cierpiące..
17
Kwiecień piątek
Godz. 07:00 Za + męża Rudolfa Markulaka w 21. rocznicę śmierci, ++ rodziców, + braci z obu stron: Bronisławę, Józefa, Maksymiliana, Czesława Kozminczuk, ++ Władysława i Łukasza Markulak, + Helenę, Benedykta Polaczków, ++ z rodzin Bronków, Stopów, Rybaków, Damek i dusze w czyśćcu cierpiące. 
Godz. 08:00 1. W intencji czcicieli Bożego Miłosierdzia. 
Godz. 08:00 2. W intencji Michała Adamik z okazji urodzin, z podziękowaniem za otrzymane łaski i prośbą o Boże błogosławieństwo, zdrowie i opiekę Matki Bożej dla Solenizanta.
Godz. 18:00 1. Za + Antoniego Masłowskiego, + brata Adama i Janusza, wujka Hilarego Kąsek i ++ z rodziny. 
Godz. 18:00 2. Za + ks. Jana, + Wiesława i ++ rodziców Anielę i Józefa. 
18
Kwiecień sobota
Godz. 07:00 Za + Stanisława Okulewicz.
Godz. 08:00 1. Za + męża Jerzego Wowra we wspomnienie urodzin, ++ rodziców i teściów, ++ z pokrewieństwa z obu stron i dusze w czyśćcu cierpiące. 
Godz. 08:00 2. Za + Lecha Kik w rocznicę śmierci, ++ rodziców Ignacego i Apolonię Bieniek, + siostrę Annę i Irenę. 
Godz. 18:00 1. Za + Andrzeja Wesoły w 1. rocznicę śmierci. 
Godz. 18:00 2. Za + męża Ewalda Hałacz, synów Piotra i Mariusza, ++ szwagierki i szwagrów, ++ teściową Emilię Hałacz oraz + matkę Annę Wujak. 
Godz. 18:00 3. Za + Kazimierza Telejko w 20. rocznicę śmierci oraz + żonę Barbarę Telejko.  
Godz. 18:00 4. Za + Małgorzatę Cieniawa De Matos (od chrzestnej matki z Rożnowic) 
19
Kwiecień niedziela
Godz. 07:30 Za + ojca Nikodema Łażewskiego w 16. rocznicę śmierci oraz +  matkę Honoratę Łażewską.
Godz. 09:30 1. W intencji  małżonków Krystyny i Jana Krupa z okazji 50. rocznicy ślubu, z podziękowaniem za otrzymane łaski i prośbą o Boże błogosławieństwo, zdrowie i opiekę Matki Bożej dla Jubilatów i całej rodziny. (TD)
Godz. 09:30 2. W intencji Teresy, Ryszarda, Szymona, Samanty i Natalki z prośbą o Boże Błogosławieństwo, dary Ducha Świętego, zdrowie i opiekę Matki Bożej. 
Godz. 11:30 W intencji Michała Rumierz z okazji 14. rocznicy urodzin, z podziękowaniem za otrzymane łaski i prośbą o Boże błogosławieństwo, zdrowie i opiekę Matki Bożej dla Solenizanta i całej rodziny. 
Godz. 17:00 Nieszpory Niedzielne
Godz. 17:30 W intencji  Dawida Lazar z okazji urodzin, z podziękowaniem za otrzymane łaski i prośbą o Boże błogosławieństwo, zdrowie i opiekę Matki Bożej dla Solenizanta i całej rodziny.        
Godz. 19:00 Za + rodziców Agnieszkę i Józefa w kolejną rocznicę śmierci oraz ++ z pokrewieństwa  i dusze w czyśćcu cierpiące.  

Aktualności Parafialne

Zasady przetwarzania danych

Dotyczące danych z formularza wysyłanych ze strony.

Dane z powyższego formularza będą przetwarzane przez naszą firmę jedynie w celu odpowiedzi na kontakt w okresie niezbędnym na procedowanie przekazanej sprawy. Podanie danych jest dobrowolne, ale niezbędne do przetworzenia zapytania. Każda osoba posiada prawo dostępu do swoich danych, ich sprostowania i usunięcia oraz prawo do wniesienia sprzeciwu wobec niewłaściwego przetwarzania. W przypadku niezgodnego z prawem przetwarzania każdy posiada prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego. Administratorem danych osobowych jest Parafia Rzymskokatolicka świętego Stanisława, biskupa i męczennika w Żorach, siedziba: 44-240 Żory, ul. Boryńska 45.